Czy niemowlęciu są potrzebne buty?

Buciki   0 Komentarzy
Czy niemowlęciu są potrzebne buty?

Przecież niemowlę tylko leży. Nie chodzi. Wystarczą skarpetki. Też tak myślicie? To zupełnie zrozumiałe! Macie dużo racji i prezentujecie logiczne myślenie. Na pierwszy rzut oka przecież tak to wygląda. Po prostu niemowlak nie potrzebuje butów i już. Po co więc się nad tym zastanawiać?

Buty niemowlęce - nie tylko do zdjęcia

Lubicie oglądać stare zdjęcia? Ja też lubię. Bardzo. Zawsze, kiedy spoglądam na siebie sprzed… Ekhm… Kilkudziesięciu lat, czuję, że świat na chwilę przystaje w biegu. Rozkoszuję się tą chwilą. Przypominam sobie różne zabawne sytuacje. Rozczulają mnie sukienki ręcznie szyte przez babcię. I buty. Oczywiście buty! Jako wnuczka szewca, co szył dzieciom buty, od zawsze zwracam na nie uwagę. Okresu niemowlęctwa, niestety, nie pamiętam. Te stare fotografie, o których wspomniałam, przypominają mi o bucikach, które dziadek szył właśnie dla mnie. Tak jak dla wielu innych dzieci. Kiedyś myślałam, że rodzice zakładali mi je wyłącznie do zdjęcia. Wiecie, żeby ładnie wyglądać. Tymczasem prawda jest zupełnie inna.

Buciki na moich nogach pojawiły się bardzo wcześnie. Były to „paputki”. Uszyte w całości ze skóry, sznurowane. Bardzo wygodne. Chociaż dziś wiem, że mamy lepsze materiały niż skóra naturalna. Serio. Być może trudno Wam w to uwierzyć, ale tak jest. Pierwszy argument: skórzana podeszwa. Dobrze, że miękka, dobrze, że oddychająca. Źle, że śliska. I nie sprawdzająca się poza domem. Wyobraźcie sobie, że Wasza pociecha słodko baraszkuje po mokrej trawie w butach na podeszwie z cielęcej skóry. No właśnie. Trudno to sobie nawet wyobrazić.

Szczęśliwa stopa to bosa stopa? Po co więc dziecku buty niemowlęce?

Spory o to, od kiedy i czy w ogóle niemowlak powinien chodzić w bucikach nie milkną. Zwolenników podejścia do bosych stóp jest tyle samo, co przeciwników. Gdzie ja jestem? Pośrodku. Staram się kierować zdrowym rozsądkiem. Owszem, dziecko powinno jak najwięcej chodzić boso. Ale spójrzmy prawdzie w oczy. To często jest niemożliwe. Żyjemy w takim, a nie innym klimacie. Jesień, zima, wczesna wiosna oznacza jedno – zimną podłogę i zimne stopy. A zimne stopy to pierwszy krok do problemów zdrowotnych. Do tego dochodzi kwestia ślizgania się po parkiecie, panelach, płytkach. Poważna sprawa. Powiecie, że można założyć skarpetki? Najlepiej antypoślizgowe? Oczywiście, że można! Ale przecież skarpetki to nie to samo co buty – z kilku powodów.

Pierwsze kroki nie muszą być najtrudniejsze, jeśli dobrze dopasujesz buciki niemowlęce

Koniec gadania. Przejdźmy do konkretów. Oczywiście to, czy niemowlę powinno nosić buciki, pozostawię Wam do rozstrzygnięcia. Podzielę się jednak swoją opinią. Moim zdaniem buciki dla niemowlęcia to obowiązkowy element w jego garderobie. Nie mówię o tym, żeby zakładać je śpiącemu maluchowi. Ale bawiącemu się na macie podłogowej już tak. Wiele dzieci dość wcześnie zaczyna stawiać pierwsze kroki. Dobrze dopasowane buciki bardzo to ułatwiają, bo pozwalają na lepszą stabilizację ciała. Kiedy Wasz szkrab, trzymając się łóżka, próbuje podnieść się z podłogi, dobrze dopasowane buciki niemowlęce są jak znalazł. I uwierzcie mi, nie krępują stóp i nie powodują, że owe stopy są nieszczęśliwe. No chyba, że kupicie buty o jeden numer za małe, albo podarujecie dziecku papucie po starszym rodzeństwie.

Kwestia przyzwyczajenia

Buciki dla niemowląt – dlaczego jeszcze warto w nie zainwestować? Chociażby po to, aby przyzwyczaić dziecko do noszenia butów. Brzmi śmiesznie, prawda? W rzeczywistości jest to jednak poważna sprawa. Dziecko przywyknięte do chodzenia boso albo w skarpetkach stanowczo oponuje przed włożeniem bucików. Wyobraźcie sobie bunt na pokładzie, kiedy trzeba posłać malucha do żłobka. Tam nie obejdzie się bez butów. Albo kiedy Wasza latorośl stwierdzi na spacerze, że opuszcza wózek i kolejne metry przemierzy na własnych nogach. Oczywiście w Waszej asyście. Chodnik, trawnik, piasek – bez względu na rodzaj podłoża, lepiej wyposażyć małego odkrywcę w buty niemowlęce. Nigdy przecież nie wiadomo, czy na małe stopki nie czyha ostry patyk bądź kawałek szkła. O osie nie wspomnę, bo sama jej doświadczyłam. Już jako dorosła, ale na samą myśl boli mnie stopa.

Jak dbać o stopy malucha podczas chłodnych dni? Inwestując w dobre buty niemowlęce

Buty dla niemowląt na zimę – o tym, że są potrzebne nie muszę Was chyba przekonywać. Są niezbędne zwłaszcza dla maluchów podróżujących w wózku spacerowym. Najlepsza kołderka, kocyk, osłona wózka czy inny wynalazek nie zapewnią stopom takiej izolacji przed chłodem jak ocieplany bucik. Naukowcy udowodnili, że stopy wychładzają się o wiele szybciej niż inne części ciała. Z jednej strony są najbardziej wyeksponowane na mróz. Z drugiej – organizm, kiedy temperatura zaczyna spadać, skupia się na ogrzaniu organów wewnętrznych. Stopy się do nich nie zaliczają, w ekstremalnych sytuacjach można je poświęcić na rzecz mózgu czy serca. Taka pokręcona filozofia ciała, z którą nie powalczycie. Dlatego tak ważne jest, żeby dobrze zabezpieczyć małe stopki przed zimnem. Wy przecież też nie lubicie, kiedy marzną Wam stopy. Nie chcecie więc tego dla swojego malucha.

Chodzi o to, żeby chodzenie było fajne

Jest jeszcze jeden argument przemawiający na korzyść bucików niemowlęcych. Dobrze ochraniają stopę przed wszelkimi przeszkodami. Niwelują urazy, kiedy maluch nieopatrznie zderzy się z szafką, taboretem, ścianą. Redukują ból po nadepnięciu na klocek. I sprawiają, że chodzenie po prostu staje się przyjemne. Czy nie o to w tym wszystkim… Chodzi?

Akceptuję politykę cookies

Zaloguj się przez:

Moja lista życzeń Kontakt
Please login first

Zaloguj się przez:

Koszyk

W Twoim koszyku nie ma jeszcze żadnych produktów.